Na swoje dzieciństwo nie mogę narzekać:). Było dosyć spokojne i miłe.Mieszkałam z dziadkami na jednym podwórku ale w innych domach, spędzałam z nimi mnóstwo czasu , oni mnie wychowywali jak rodzice byli w pracy.Pamiętam jak w letnie, niedzielne popołudnia, jeździliśmy na wycieczki. Jeździliśmy po okolicy. Uwielbiałam te wycieczki :D. Mam dużo wspomnień jak mój brat cioteczny przyjeżdżał , jak chodziliśmy po torach, w zimę jak z nich zjeżdżaliśmy, nadal to wspominamy i się śmiejemy. W mojej okolicy nie mieszkało dużo dzieci, z tych co znałam to najbardziej polubiłam się z Pauliną(która jest już dorosła) i z Matim. Mati mieszka kawałek drogi od mojego domu , ale ma rowerze jest naprawdę blisko. Spędzaliśmy ze sobą całe wakacje bo nasze babcie się przyjaźniły. Mieliśmy różne pomysły , niektóre troszkę dziwne. W wakacje jak byłam mała przyjeżdżała też moja kuzynka Majka :). Pamiętam jak mnie zawsze straszyła, ogólnie to wszyscy mnie straszyli , nawet teraz straszą. Hehe nie jedną mam nie przespaną noc przez tych debili i ich pomysły. Pamiętam jak chodziłam z moim bratem na tory , jak ja zjeżdżałam na sankach a on na tych swoich nartach. W pamięci też zapadło mi jak oglądaliśmy skoki narciarskie i mama robiła zajebiście słodki kogiel-mogiel. Teraz jak przyjeżdża nadal oglądamy i nigdy nie obędzie się bez kłótni, ale jak to rodzeństwo. Teraz mniej się kłócimy ale nadal dajemy w kość naszej mamie. Ja zawsze byłam ta spokojniejsza z rodzeństwa, ta cicha. Ja nie powiedziałabym jak mi coś odbije to lepiej nie mieć ze mną do czynienia :D .Ale wracając do dzieciństwa. Takim smakiem ją takie małe czekoladki które przywoziła mi sąsiadka z USA :D. Pamiętam jak kiedyś w lany poniedziałek ganiłam się z bratem , z wiadrami po podwórku i się oblewaliśmy, wtedy dziadek wpadł na pomysł że obleje nas wężem ogrodowym . Ja na szczęście byłam bliżej domu i zdążyłam wejść i zamknąć dom ,a mój brat został na podwórku i dopadł go dziadek . Wkurzony był wtedy na mnie nie źle :O.
No to chyba tyle....Jak mi się cos ciekawego przypomni to napisze :D a teraz lecę oglądać zdjęcia , które mam na kompie i większość z zdjęć jest mojego brata- Łukasza :D
Pa:*
czwartek, 22 listopada 2012
środa, 21 listopada 2012
Miłość.......
Czym w ogóle jest miłość? Czy ona istnieje? Czy można zakochać się raz na całe życie? Ja na swojej drodze spotkałam taka miłość tylko że my się nie spotkaliśmy na korytarzu w szkole ,czy przez wpadnięcie na siebie z parku... Spotkaliśmy się na pewnej stronce internetowej na której mam bloga. Choć dzieli nas naprawdę kawał Polski ja czuję coś do niego , to coś czego jeszcze do nikogo innego w życiu nie czułam....To uczucie daje mi siłę zeby radzić sobie z problemami których na swojej drodze mam sporo, to ona daje mi motywację aby wstać z łóżka , uczyć się i przede wszystkim żyć. Spotkać taką miłość nie jest łatwo ale ja się spotka to , to jest jak nałóg , każdego dnia chce się więcej i więcej. Nic bardziej nie uszczęśliwia niż to że ta druga osoba jest szczęśliwa... to daje prawdziwe szczęście.Moim marzeniem jest spotkać tą osobę w realu , poczuć jej dotyk, usłyszeć głos, jak się śmieje, poczuć smak jego ust, i czuć się w jego ramionach szczęśliwa i bezpieczna. Ja myślę ze taka miłość na całe życie istnieje, nawet patrząc na moich rodziców . Są razem już ponad 25 lat a nadal się kochają , fakt kłócą się ale nie potrafią gniewać się na siebie długo.. Taka prawdziwa , jedyna miłość z której chcę brać przykład jest to miłość którą darzyli się moi dziadowie.Niestety oni juz nie żyją i cholernie mi ich brakuje:( . Dziadek gdy dowiedział się ze babcia ma raka , siedział przy jej łóżku zawsze , był cały czas. Widać było że są w sobie zakochani i że zakochują się z sobie na nowo każdego dnia od nowa :) to był naprawdę piękny widok. Gdy babcia zmarła , dziadek załamał sie, nie widział sensu dalszego życia. Zmarł 8,5 miesiąca po babci. Czy to nie była prawdziwa miłość? Według mnie tak <3.Wiedzieć że ktoś Cię kocha , że jesteś dla niego ważna to naprawdę wspaniałe uczucie. Każdy powinien go chociaż raz spróbować. Jeśli by moi dziadkowie żyli na pewno bym in powiedziała że znalazłam kogoś , kogo kocham. Chciałabym zeby te uczucie nie wygasło nigdy. Każdy popełnia błędy i jak się bardzo kogoś kocha to jest się w stanie wybaczyć mu każdy , nawet najgorszy błąd. Ten blog będzie moim pamiętnikiem gdzie będę pisała moje przemyślenia.
Twoja Miśka<3
Teraz siedzę i myślę co tu jeszcze dodać jest 23:55.Muszę chyba zmykać bo jak rodzice zobaczą ze jeszcze nie śpię to będzie nie ciekawie :x
Dominik jeśli to czytasz to znaczy że odważyłam Ci się pokazać mój pamiętnik :D. Jesteś najważniejszą osobą w moim życiu i Kocham Cię Całym Swoim Sercem<3.To jest ten jeden rozdział z tego mojego pamiętnika. Bardzo chciałabym się z Tobą spotkać , choć wiesz że jestem troszkę nieśmiała i nie mówię Ci o nie których rzeczach. Ja pamiętam każdy masz wspólnie spędzony dzień, gdy jesteś szczęśliwy to ja też jestem szczęśliwa , gdy jesteś smutny ja zawsze smucę się z Tobą. Jesteś bitem mego serca!
Twoja Miśka<3
Subskrybuj:
Posty (Atom)